Łyżkę dziegciu w tej beczce miodu stanowi przerwana inwestycja między domami, zaraz za zakładem fryzjerskim "U Leszka". Widoczny nawet z tej perspektywy płot, jakby wzięty z kresów, dopełnia tandety tego miejsca. Najładniejszy garnitur nie spełnia swego zadania, kiedy na nim plama od gołąbka, lub gapy.