wydaje mi sie ze wlasnie o to chodzi by nie bylo widac. gdyby bylo widac to te swiatlo z tylo nie mialoby sensu. chyba ze bez artystki tylko sam gitarzysta i ciut w strone swiatla. ale idea fajnie uchwycona. life, jak zwykle mi sie podoba...lubie fotki i fotografujacych "z cienia" (interpretacja dowolna)