przeginasz ... kurcze - robisz takie fotografie że brak słów ..... powiedz mi tylko jedno ... zarabiasz na fotografii czy to jedynie kosztowne hobby ??
wojteh - z zawodu jestem elektroenergetykiem i zajmuję się projektowaniem i wykonwastwem prac związanych z pomiarami energii elektrycznej wysokich napięć i prądów, taka specjalizacja od początku. Przysięgam że fotografia jest jedynie moją pasją, poza tym jestem zdecydowanym samoukiem. Na fotografii nie zarobiłem złamanego grosza, nie licząc sytuacji gdy w swoich projektach umiesczam zdjęcia archiwizujące aparaturę u inwestora (ale mógłbym tego nie robic, bo za to nie płacą).
Cieszy mnie natomiast, że jest nas coraz więcej, tych fotografujący nie tylko na wczasach. Kocham zdjęcia i co ważne nie tylko swoje Wasze też, do swoich mam tylko większe przywiązanie. To że Ci się niktóre moje fotki podobają, bardzo mnie cieszy a to dla tego że Jesteś krytyczny i dociekliwy. W rodzinie uchodzę za geniusza pod warunkiem że na fotkach są ciocie wójkowie i ich dzieci, gorzej jak jest jakiś obrazek zmuszający do myślenia, stwierdzją że nawet mistrz coś sknoci. Lubię nawet i ich fotografować, no bo dlaczego nie mam im zrobić przyjemności. A co do kosztowności, mam przyjacół, którzy inewstują w kosztowne samochody, utrzymywanie kochanek i rauty. To kosztuje znacznie więcej.
[31, Grudzień 2006 at 02:07 PM]
DAAD - czyli mamy podobnie - ja zamiast nowego samochodu mam nowe obiektywy a jako że moja żona jest osobą która jest wyrozumiała i jedyna na świecie (zarabia duzo wiecej niż ja wiec jest ) - pozwalam sobie na wydatki związane z fotografia które są trzeba przyznac niemałe. Uważam ze robisz bardzo dobre zdjęcia - takie w "moim klimacie". Obecnie kończe bardzo duży projekt - wiec myslę iz skrzydła rozwine tak na 100% w lutym - marcu a wtedy galeria bedzie pełna moich fotografii .
wojteh - Życzę Ci przede wszystkim wytrwałości, bo talent już masz. To akurat zdjęcie zrobione było manualną praktiką B200, z jakimś przypadkowym szkiełkiem Soligora. Ja z kolei jak coś w ogóle wyjdzie, podrzucę zdjęcia z aparaciku za 45pln. zakupionego na allegro. Jest to tzw. box z jedną soczewką 2 przysłonami otworkowymi i jednym czasem, raz 1/50 a raz 1/60s. Rok prod. 1951
pachołek - kilkadziesiąt lat temu na wystawie pokonkursowej wystawiałem cz-b fotke p.t. Pacołek i pachole. Obok pachołka stało dziecko /dziś kobieta/. Przypomiałeś mi stare dzieje. dzkb
Cieszy mnie natomiast, że jest nas coraz więcej, tych fotografujący nie tylko na wczasach. Kocham zdjęcia i co ważne nie tylko swoje Wasze też, do swoich mam tylko większe przywiązanie. To że Ci się niktóre moje fotki podobają, bardzo mnie cieszy a to dla tego że Jesteś krytyczny i dociekliwy. W rodzinie uchodzę za geniusza pod warunkiem że na fotkach są ciocie wójkowie i ich dzieci, gorzej jak jest jakiś obrazek zmuszający do myślenia, stwierdzją że nawet mistrz coś sknoci. Lubię nawet i ich fotografować, no bo dlaczego nie mam im zrobić przyjemności. A co do kosztowności, mam przyjacół, którzy inewstują w kosztowne samochody, utrzymywanie kochanek i rauty. To kosztuje znacznie więcej.