Chyba powinno być - grzeszny. miałem co prawda w Kwidzynie jakiś czas temu scysję z panami na podkatedrzu, zwacali się w moim kierunku epitetami j....y szwab itp. Przerwała tą sytuację, moja warszawska wiązanka, doszło nawet do tego że chcieli poczęstować mnie swoim wyśmienitym winkiem. W sklepie kilkakrotnie starsze ekspedientki powitały mnie guten tag lub abend w zależności od pory dnia