No to muszę przyznać że dobre, zwłaszcza kolor zbliżony do tego który my widzimy, śmiesznie blikuje obiektyw aż na jezdni.
[22, Grudzień 2006 at 12:36 AM]
w pomniejszeniu wydawało się wyjątkowe - po powiększeniu - brak ostrości mnie razi (najlepiej robić na czasówce) oraz ta pierwsza lampa - jakoś tak mocno świeci sam nie wiem chyba bym nie doświetlił tej fotografii - ale to moje zdanie - ładne kolory
Z tą ostrością to znów efekt komprechy. Już sam nie wiem czym mam kompresować, że by się nie rozjeżdżało Możecie odpowiedzieć jakim programikiem najlepiej kompresować?
Wojtek, gdyby przekraczało 900px, to serwer by tego nie przepuścił. Plik ma rozmiar 896x708 po przycięciu u mnie. Małgosiu, dziękuję również. Sprawdzę na pewno
Zawsze zmniejszam do 900px lub mniej, więc to nie to. Podejrzewam program. Używam Picasy.
KrzaQ
[22, Grudzień 2006 at 08:59 AM]
Piotrze Picasa nie zmniejsza fotek tak jak by się to mogło wydawać wprost. W folderze, w którym znajduje się fotka znajduje się plik Picasa.ini a w nim znajdują się informacje o modyfikacjach zdjęcia. Dzięki temu można zawsze cofnąć się do wersji sprzed modyfikacji dlatego, że obraz na dysku pozostaje oryginalny a zmiany pobierane z ini robione są w biegu. Na koniec, jeśli chcesz zapisać zmodyfikowaną kopię obrazu trzeba zrobić "eksport"
Piotr_J ja używam Adobe Photoshp CS zjawisko kompresji jest bardzo istotne i stanowi o wyglądzie końcowym obrazu na twoim monitorze. Niestety pracujemy na monitorach nie profesjonalnych na takie stać tylko nielicznych koszt lampowego CRT ok 8000pln a LCD ok 40000pln.
Zjawisko widzianych przez nas artefaktów w postaci nieostrości wynika z wielkości i jakości plamki jaką wyświetla nasz monitor i przetwarza nasza karta grafiki. Tak więc poza oczywistymi błędami kompresorów ich algorytmem pracy nieraz ludziska popełniają błąd kompresując plik z załączonym profilem kolorów w krytycznych przypadkach by osiągnąć zamierzoną wielkość plików zwiększają stopień kompresji.
I na koniec jeśli fotografujesz i ustawiasz czułość matrycy większą od minimalnej dla aparatu, zawsze zmniejszasz ostrość, chociaż rozdzielczość matrycy zostaje niezmieniona (pomijam tu sprawę szumów i tp.) fotografuj, sprawdzaj rób doświadczenia ze swoim sprzętem na rozwiązanie na pewno trafisz.
Zjawisko widzianych przez nas artefaktów w postaci nieostrości wynika z wielkości i jakości plamki jaką wyświetla nasz monitor i przetwarza nasza karta grafiki. Tak więc poza oczywistymi błędami kompresorów ich algorytmem pracy nieraz ludziska popełniają błąd kompresując plik z załączonym profilem kolorów w krytycznych przypadkach by osiągnąć zamierzoną wielkość plików zwiększają stopień kompresji.
I na koniec jeśli fotografujesz i ustawiasz czułość matrycy większą od minimalnej dla aparatu, zawsze zmniejszasz ostrość, chociaż rozdzielczość matrycy zostaje niezmieniona (pomijam tu sprawę szumów i tp.) fotografuj, sprawdzaj rób doświadczenia ze swoim sprzętem na rozwiązanie na pewno trafisz.