|
|
- Całkiem nieoczekiwane spotkanie -
|
Załoga spała po ciężkiej nocy, wstałem wcześnie bo przed szóstą rano by obfotografować sobie wyspę Lipowa na Jezioraku.
Byłem lekko zaskoczony bo nie tylko ja zacząłem dzień tak wcześnie, byli jeszcze lepsi.
Towarzystwo okazało się przyjaźnie do mnie nastawione więc sobie troszkę poplotkowaliśmy.
Jedno mnie bardzo zaskoczyło, mężczyzna z lewej i kobieta z prawej uparcie twierdzili, że znają osobiście naszego Punky i Pobodysnerfect.
Tylko pytanie czy można Im wierzyć ?
|
|