Bardzo mi przeszkadzają szerokie winiety, ponadto pomimo iż mam dobrze skalibrowany monitor, dolna całkowicie zlewa się z treścią obrazu. Dodatkowo stylizowany podpis sugeruje, że to projekt etykiety, może jakiegoś nowego kosmetyku
Czy ten punkt to początek
czy też koniec wszystkiego
Czy zamyka czy raczej otwiera
Swoim lśnieniem przyciąga
swym znikaniem zabiera
nawet chmurom nie spełni niczego
Szukałam tak spokojnie, pukałam w niebo
I jak śpiący horyzont pod zachodem słońca
Rozścielałam ciepłe, pełne tajemnic pled'o
By uczyło mą duszę czekać bez końca
Otworzyły się bramy a On wskazał twarz
Cierpiącą tak wyraziście w popiołach umysłów
I podartą w strzęp niczym czarny nieba płaszcz
Nęka się z rzeczywistością gryzie się bez zmysłów
Tak bardzo pragnie powstrzymać pergaminowy ryk
Gdyż nikt nie wie, że twarzy tej imię Krzyk.
czy też koniec wszystkiego
Czy zamyka czy raczej otwiera
Swoim lśnieniem przyciąga
swym znikaniem zabiera
nawet chmurom nie spełni niczego
I jak śpiący horyzont pod zachodem słońca
Rozścielałam ciepłe, pełne tajemnic pled'o
By uczyło mą duszę czekać bez końca
Otworzyły się bramy a On wskazał twarz
Cierpiącą tak wyraziście w popiołach umysłów
I podartą w strzęp niczym czarny nieba płaszcz
Nęka się z rzeczywistością gryzie się bez zmysłów
Tak bardzo pragnie powstrzymać pergaminowy ryk
Gdyż nikt nie wie, że twarzy tej imię Krzyk.